Uf, jak gorąco....

Drugi pobyt na plaży, krótki ze względu na zaskakujące nad naszym morzem upały :)
Rozłożyliśmy Blanci parawan, wykopaliśmy do zimnego i mokrego piasku i psiak wypoczywał w cieniu. Najlepsza zabawa była poprzez burzenie zamków z piasku ;)


Popularne posty z tego bloga

Na wiosnę wspomnienie zimy :)

Podsumowanie podróży 2017

Roczek kota i wariacje na temat łazienki :)