Podziekowanie :)

Ten wpis dedykuję Oli, dzięki której Blancia zaczęła jeść!!! DZIĘKUJĘ za podpowiedź!!!!!!!
- już wyjaśniam- Ola powiedziała, że swojemu labradorkowi rozmacza karmę na papkę...wypróbowałam to na mojej zołzie i podziałało!!! Miska stoi pusta!!! W końcu nie będzie niedowagi ;P i nawet każda karma smakuje, co mnie ogromnie cieszy :)
Oczywiście Royal wygrywa, tą karmę wcina, aż jej się uszy trzęsą i żadnych rewolucji żołądkowych :)
Czyli na kolejną wizytę u pani weterynarz czekam bez stresu, że znów będzie niedowaga :)
Pozdrawiam serdecznie i spokojnej nocy :) dziś dostałam fory - Blanca obudziła mnie dopiero o 6:20 :D


Popularne posty z tego bloga

Powrót do Małego Księcia

Roczek kota i wariacje na temat łazienki :)

Czytelnia...