Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Sleeping beauty :)

Obraz
Dzisiaj chciałam zaprezentować kilka fotek Blanci w wersji śpiącej :) wygląda przecudnie, czasem przybiera śmieszne pozycje, które nie zawsze dadzą się złapać na zdjęciu...
Blancia bardzo szybko rośnie(czytaj- jest coraz cięższa), a jeszcze z miesiąc trzeba ją będzie nosić po schodach...przynajmniej ręce sobie wyćwiczę ;) i w sumie mięśnie nóg też, bo tylu długości schodów to chyba jeszcze do tej pory nie zrobiłam. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :)


Podziekowanie :)

Ten wpis dedykuję Oli, dzięki której Blancia zaczęła jeść!!! DZIĘKUJĘ za podpowiedź!!!!!!!
- już wyjaśniam- Ola powiedziała, że swojemu labradorkowi rozmacza karmę na papkę...wypróbowałam to na mojej zołzie i podziałało!!! Miska stoi pusta!!! W końcu nie będzie niedowagi ;P i nawet każda karma smakuje, co mnie ogromnie cieszy :)
Oczywiście Royal wygrywa, tą karmę wcina, aż jej się uszy trzęsą i żadnych rewolucji żołądkowych :)
Czyli na kolejną wizytę u pani weterynarz czekam bez stresu, że znów będzie niedowaga :)
Pozdrawiam serdecznie i spokojnej nocy :) dziś dostałam fory - Blanca obudziła mnie dopiero o 6:20 :D


Uf, jak gorąco....

Obraz
Drugi pobyt na plaży, krótki ze względu na zaskakujące nad naszym morzem upały :)
Rozłożyliśmy Blanci parawan, wykopaliśmy do zimnego i mokrego piasku i psiak wypoczywał w cieniu. Najlepsza zabawa była poprzez burzenie zamków z piasku ;)


Blanca on the beach :)

Obraz

Sesja w plenerze :)

Obraz

Witamy w rodzinie :)

Obraz
Już prawie miesiąc minął, jak powitaliśmy u nas Blancię... czas szybko biegnie do przodu, więc postanowiłam uwiecznić jej dzieciństwo :)
Słodziak odmienił nasze życie, wszystko jest wywrócone do góry nogami! Na tą chwilę ona rządzi, staramy się ją powoli uczyć, lecz problem jest zadziwiający- nie ma smakołyków dla niej, które byłyby dla niej smaczne i nie powodowały rewolucji żołądka ! Jest ewenementem chyba na skalę światową, gdyż potrafi ominąć pełną miskę. Przerobiliśmy już trzy rodzaje karm- a tak dla ciekawostki, pierwszej kupiliśmy 10 kilo...Oczywiście, śmieci na podwórku są absolutnie najsmaczniejsze :) Więc namiętnie ćwiczę komendę "nie rusz", ale działa tylko w domu ;)
Wiele jeszcze przed nami, na pewno jeszcze nie raz będziemy coś zmieniać dzięki Blanci. Ale życie na pewno stało się weselsze.