Czytelnia...

Pogoda zachęca do pozostania w domu, najlepiej z książką :) dlatego też postanowiłam się podzielić moimi przeczytanymi w ostatnim czasie książkami. Tak, tak, wiem, że się powtarzam, ale w takiej rzeczywistości zdecydowanie bardziej wolę świat książek, niż prawdziwy...jedna z tych przeczytanych nieźle mnie wkręciła:
Artur Baniewicz wciągnął mnie w świat II Wojny Światowej. Nie zdajemy sobie sprawy, obyśmy nigdy nie musieli się z tym mierzyć, jak wojna potrafi zmienić człowieka oraz jakie zachowania potrafi wywołać. Nasze wartości, priorytety i zasady stają na głowie, w obliczu głodu, niewyobrażalnego bólu, czy zagrożenia życia. Zwykłe zdarzenia zmieniają się w eskapady nie do przejścia, a codzienna walka o przeżycie uwłacza ludzkiej godności.
Sama sobie wkręciłam temat jeszcze bardziej, nie umiejąc oderwać się od książki w pracy- tak, przyznaję się bez bicia, czytałam książkę w pracy :D atmosferę podkręcali pojawiający się co jakiś czas niemieccy klienci... hah nie mogłam się przestawić, czytając taką książkę!!! Polecam wielbicielom dobrego kryminału z czasów wojny i nie tylko.


Drugą książkę dostałam w prezencie- niespodziance, za wpis na fb :) w tematyce kosmetyków, żeby było ciekawiej.
Taka miła niespodzianka, jakby ktoś miał szósty zmysł, że ja mól książkowy, ucieszę się z książki ;D
Jak na mój gust Za Krótka. Choć tematyka powtarzająca się w wielu pozycjach, nawet się nieźle rozkręciła, choć miałam chwile zwątpienia, czy w ogóle warto brnąć. Rzadko mi się to zdarza, ale uznałam, że spróbuję. Historia dziewczyny bezgranicznie zakochanej w swoim nauczycielu, który nie był takim cudownym wyborem... niestety życie często ukazuje, że nasze wybory nie zawsze są trafne, a nawet bardzo chybione. Ale to od nas zależy, co z tym życiem zrobimy- czy będziemy udawać, że jest cudownie, czy też zmierzymy się z prawdą i pójdziemy własną drogą, odważne, pokaleczone, lecz szczere same ze sobą.

Trzecia pozycja......tam ta dam.......
Harry Potter i Przeklęte Dziecko !!!!! Ja i mój szał osiągnęły inny wymiar. Nawet nie zdążyłam jej sfotografować, trafiła w kolejne ręce.
Nie sądziłam, że w tej historii coś jeszcze może mnie zaskoczyć, a jednak udało się. Jestem zaskoczona, do tego nie mogę przeżyć, że była tak krótka!!! Bo ja wiem, że już nie mogę liczyć na list z Hogwartu, ale może jeszcze Gandalf Biały po mnie przyjdzie ;P Mam bzika na punkcie tej serii, nic na to nie poradzę i dobrze mi z tym ! Są gorsze wady :)
No. To teraz już spokojna o was, mogę szukać dla siebie kolejnej pozycji do odlotu w świat nieprawdziwy dla innych, a dla mnie bardzo realny. Pozdrawiam serdecznie,
Ania




Popularne posty z tego bloga

Powrót do Małego Księcia

Roczek kota i wariacje na temat łazienki :)